Od dwóch dni mam możliwość testowania używanego tunera telewizyjnego Hauppauge WinTV PVR-150 MCE zdobytego na Allegro. Pierwsze starcie przypadło oczywiście stoczyć Windowsowi — oficjalne sterowniki potwierdziły, że karta jest w pełni sprawna.
Powodem, dla którego wybrałem ten tuner jest specjalne sterownik, który pojawił się w Linuksie w wersji 2.6.22 — na stronie projektu karta widnieje jako w pełni wspierana. Mimo to grzebanie w Google i konfiguracja zajęła mi kilkanaście godzin. Żeby nie był to wyłącznie stracony czas, podzielę się nabytą wiedzą.
Dzisiaj uruchomiony został nieoficjalny kanał #wykop w sieci IRCNet. Zapowiada to nowy rozdział w budowaniu społeczności tego serwisu. Wcześniej powstało nieoficjalne forum, jednak panuje tam umiarkowany spokój.
Nieco więcej zamieszania wprowadził wspomniany kanał #wykop. Po kilku godzinach od jego uruchomienia dołączył do dyskusji Tomasz Drożdżyński i poświęcił swój cenny czas na zaspokajaniu ciekawości osób zainteresowanych dalszym rozwojem serwisu.
Po pierwsze t__d zapowiedział, że nowe możliwości serwisu wykop.pl pojawią się jeszcze w tym miesiącu — w pakiecie znajdą się na pewno blacklisty użytkowników, co zapewne ucieszy liczne grono osób. Kolejną nowością ma być oficjalne forum, chociaż tego możemy się spodziewać dopiero na czerwiec/lipiec.
Wyjaśniły się kwestie w sprawie reklam na Wykopie — tych na razie nie będzie. Wiemy również, że ekipa moderacyjna jest aktywna i ma ręce pełne od pracy — raporty są sprawdzane, a osoby zakładające wiele kont banowane:
maj 12 19:54:55dwa dni temu ktos zalozyl 200 kont
Z pomniejszych informacji (jednak nie mniej ważnych!):
A na zakończenie chyba najciekawsza informacja:
maj 12 20:01:03ok, to teraz exclusive dla Was:
Wykop zmieni niedługo layout! t__d zaprezentował nam projekt nowego logo. Zdradzę tylko, że nie zmienił się motyw pochyłej litery W w zaokrąglonej ramce — sama litera będzie jednak innego koloru.
maj 12 20:06:39t__d, a jak daleko idace beda zmiany layoutu? maj 12 20:06:48 mozliwe ze zbyt daleko idace (...) maj 12 20:07:31
odchudzimy wykop
Pozostaje nam jedynie liczyć na spełnienie przynajmniej części z zapowiedzianych przez t__d zmian.
EDIT: t__d upoważnił mnie do publikacji nowego logo:
Tak tak, panie i panowie. Co prawda wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują inaczej (śnieg za oknem 21 marca?), trzymajmy się fali postępu… mamy wiosnę! Minął dzień wagarowicza, dzisiaj jest dzień wody, a jutro dzień windy (sic!). Tylko sobota jakaś taka pusta.
No dobra, w sobotę i tak mnie nie będzie w domu (xP), więc ta pustka mnie nie przeraża. Jednak tym, co nie mają co robić w sobotę (i tym sposobem zamierzają zmarnować dzień przy wiadomym urządzeniu) polecam pewien eksperyment. Wyłączcie na jeden dzień komputer. Otóż drodzy państwo, czeka nas dzień bez komputera
. Idealny pretekst by wyjść z domu i cieszyć się ptaszkami, zwierzątkami, roślinkami i takimi tam.
Dla tych opornych, co nadal mają gdzieś odgórne inicjatywy, przedstawiam alternatywny sposób wykorzystania naszych małych PeCetów:
[youtube Q8OMijrTVBU nolink]
À propos — może już niedługo na wiosnę zafundują nam kolejną niespodziankę (nie licząc śniegu): samochód na powietrze. Ech… odetchnąć na wiosnę pełną piersią nie krztusząc się… miła perspektywa ;p
Wszyscy wiemy, jak żmudne i nieciekawe jest uczenie się słownictwa. Trzeba ciągle siedzieć na kartką papieru, a od tego kręgosłup się nie prostuje. Chyba, że zrobimy to ciekawiej.
Quizlet to darmowa platforma nauki słownictwa, na którą trafiłem ze strony Mootools (swoją drogą wyśmienitej biblioteki JavaScript, zapraszam do zapoznania się z nią). Pierwsze co zrobiłem, to oglądnąłem film przedstawiający możliwości strony (czy też raczej aplikacji webowej). Byłem zachwycony łatwością, z jaką to wszystko się odbywa — tworzenie listy słówek (czy też terminów, możemy się uczyć tam nie tylko słownictwa), wyszukiwanie gotowych zestawów, łączenie ich, uczenie, a zwłaszcza tryb testu. Możemy poczuć się niemal jak na egzaminie. A potem wystarczy to wszystko wydrukować. Proste, co?
Aplikacje webowe mogą być naprawdę fajne. To już nie te czasy, kiedy ładowały nam się aplety Javy, czy też flashowe monstra. Obecnie wystarczają zwykłe i powszechne standardy — XHTML, CSS, JavaScript i odrobina pracy ze strony serwera — pakiet technologii popularnie nazywany AJAXem. To również znane jest społeczności sieciowej, ale dopiero po wydaniu bibliotek umożliwiających w wygodny sposób korzystać z tego połączenia, możemy oczekiwać większej ilości dobrych aplikacji webowych. Dlatego, Drodzy Internauci, uczcie się “nowych” standardów
.
To prawda, nie miałem ostatnio okazji napisania czegokolwiek. Całkiem dużo zajęć, przygotowania i zbliżający się egzamin nie sprzyjają produktywnym wpisom. Nawet nie miałem czasu odpisać w sprawie pracy.
E tam, nie jest tak źle.
Dzisiaj będzie o komiksie internetowym. Popularne (przynajmniej w moim kręgu) są User Friendly, MegaTokyo. Natomiast całkiem przypadkowo natrafiłem na FoxTrot. Skupia się on na rodzinie Foxów, a w szczególności Jasonie, użytkowniku iOwoca (iFruit).
FoxTrot is an American comic strip written and illustrated by Bill Amend centering on the daily lives of the Fox family; Andy, Roger, Paige, Peter, and Jason. (…) The strip covers a wide range of subject matter, including spoofs of pop culture fads and popular consumer products. As a Mac owner, Amend has been known to “heartlessly beat up on Microsoft“[2] in his strips.
Dlaczego ten komiks jest wyjątkowy, inny od… hmmm: “innych”? Zobaczmy kilka stripów:
Jeśli was zainteresował ten komiks, zapraszam na jego oficjalną stronę.
Przeglądając wykop.pl natknąłem się na wzmiankę o serwisie pomocy.net.pl. Idea jest prosta jak hmmm… no wiadomo co ;]. Osoba, która nie może sobie poradzić z jakimś problemem, lub po prostu jest ciekawa świata (tego informatycznego głownie), formułuje pytanie. Potem każdy chętny może spróbować odpowiedzieć.
Ale po co, mamy fora (nienawidzę tej formy, aczkolwiek poprawnej) internetowe, listy mailingowe, kanały IRC. Słowem cały USENET. Otóż rozwiązanie nasuwa się zaraz, po przeglądnięciu kilku odpowiedzi. Są one, a przynajmniej na takowe niektóre wyglądają, profesjonalne. Nikt tu się nie kłóci, nie prowadzi dysput. Każdy próbuje jak najlepiej odpowiedzieć. Jeśli odpowiedź zostanie zatwierdzona, wątek zostaje zamknięty — to również słuszny pomysł. Nie wprowadza to czegoś, co można uznać za przedobrzanie.
Oczywiście na pewno nie każdy problem można w taki sposób rozwiązać. Niekiedy lepiej jest przyglądnąć się dyskusji, skonsultować się. W tej dziedzinie USENET chyba nigdy nie straci na ważności. Przykład — optymalny komputer w dzisiejszych czasach, dyskusja nieunikniona, bo i odpowiedzi możliwych jest wiele, zwłaszcza w zależności od znaczenia słowa “optymalny”. Z kolei Ubuntu —> wine? to przykład prostego pytania i prostej odpowiedzi.
Pozostaje czekać na rozwój serwisu, który sam o sobie mówi BETA (skąd my to znamy, dlaczego się śmiejemy na samo to słowo?
). Jeśli tylko pozostanie przy niekomercyjnej formule, może oczekiwać dużej popularności. Trzymam kciuki!
Wired opublikował ciekawy artykuł, w którym znani pisarze fantasy, sci-fi oraz horrorów wydali opowiadania składające się z sześciu słów. Inspiratorem tego przedsięwzięcia był Hemingway, który niegdyś napisał takie opowiadanie. Później przyznał, że jest to jego najlepsze dzieło (brzmi ono: For sale: baby shoes, never worn).
Zacytuje tu kilka moim zdaniem najlepszych prac.
Lie detector eyeglasses perfected: Civilization collapses.
- Richard PowersThe baby’s blood type? Human, mostly.
- Orson Scott CardTick tock tick tock tick tick.
- Neal StephensonTime traveler’s thought: “What’s the password?”
- Steven Meretzky
Wczoraj kupiłem sobie nowe słuchawki — Sennheiser HD 201. Jedyną wadą jest brak regulatora głośności, jednak nie są to słuchawki komputerowe, więc trudno mieć pretensje o to do producenta.
Jako że ręczna modyfikacja poziomu głośności przez mixer jest kłopotliwa, postanowiłem wykorzystać możliwości mojej klawiatury multimedialnej. Najpopularniejszym programem do obsługi klawiszy specjalnych jest XBindKeys. Wychwytuje on wszelkie klawisze naciśnięte w sesji X’ów.
Oprócz xbindkeys, możemy także zainstalować xbindkeys-config, graficzny konfigurator. Nie jest to jednak konieczne, gdyż samo xbindkeys wystarczy nam do wykonania procesu konfiguracji.
Konfiguracja przechowywana jest w pliku ~/.xbindkeysrc. Aby go wypełnić, uruchamiamy program xbindkeys -k, a następnie wciskamy przycisk, który chcemy mapować. Otrzymany kod przenosimy do pliku konfiguracyjnego, zastępując "NoCommand" poleceniem, jakie chcemy wykonać (należy pozostawić cudzysłów).
Obsługa xbindkeys-config jest intuicyjna, więc nie będę jej opisywał.
Przykładowy plik (po usunięciu zbędnych komentarzy) wygląda następująco:
#Mute
"amixer sset 'Master',0 toggle"
m:0x10 + c:160
Mod2 + NoSymbol
#Volume -
"amixer sset 'Master',0 2-"
m:0x10 + c:174
Mod2 + NoSymbol
#Volume +
"amixer sset 'Master',0 2+"
m:0x10 + c:176
Mod2 + NoSymbol
#Shutdown
"kdesu -u root "/sbin/shutdown -h now""
m:0x10 + c:223
Mod2 + NoSymbol
Jedynym problemem, jaki spostrzegłem jest to, że uruchamiając niektóre gry, xbindkeys traci, na okres ich działania, możliwość mapowania klawiszy. Innymi słowy gry/programy te wychwytują wszelkie klawisze i nie zwracają nieobsługiwanych komunikatów do sesji.
SSA to skrót od Sub Station Alpha — popularnego formatu napisów używanego przez grupy fansuberskie, najczęściej od razu zintegrowanego z plikami mkv (Matroska). Umożliwia on pozycjonowanie tekstu, stosowanie licznych efektów – kolorowanie napisów, krawędzie, obroty. Do tej pory niemal w pełni obsługiwany był wyłącznie przez VSFilter (pod systemem Windows), MPlayer obsługiwał jedynie plain-tekst.
W czerwcu na liście dyskusyjnej MPlayer-dev-eng pojawił się wątek obsługi tego formatu. W ciągu trzech tygodni udostępniony został patch.
Libass oficjalnie znajduje się już w Subversion. Tym sposobem, MPlayer stał się pierwszym Linuksowym odtwarzaczem zdolnym do obsługi formatu SSA/ASS. Wystarczy ściągnąć najnowsze źródła i cieszyć się fancy-subtitles.
$ svn checkout svn://svn.mplayerhq.hu/mplayer/trunk mplayer $ ./configure --prefix=/usr --confdir=/etc/mplayer --enable-menu --enable-gui --language=pl $ make # make install
Należy pamiętać, że SSA/ASS wymagają obsługi fontconfig oraz freetype. Spełnimy te wymagania, jeśli skrypt ./configure automatycznie wykryje nam potrzebne biblioteki:
Checking for freetype >= 2.0.9 ... yes Checking for fontconfig ... yes Checking for SSA/ASS support ... yes
Aby aktywować obsługę ASS w MPlayer’ze, należy dodać do linii poleceń -ass -embeddedfonts -ass-color ffffff00. Kolor dodałem, gdyż bez tego domyślnym jest żółty.
Sprawdzić, czy nam wszystko działa możemy w następujący sposób: na liście dyskusyjnej został udostępniony przykładowy plik wraz z referencyjnymi obrazkami ([1], [2]) – bord-test.mkv oraz bord-expected1.jpg.
Island wynurzał się w mojej głowie bardzo powoli. Dawno temu ściągnąłem demo Anno Domini 1603. Pomijając fakt, że wydane było w niemieckiej wersji językowej, że nic nie rozumiałem, że nie potrafiłem sobie poradzić z ustabilizowaniem ekonomii (prawie w ogóle wtedy nie wiedziałem o co chodzi w tej grze), i krótkie misje ograniczone czasowo (10~15 minut), gra sprawiała mi wielką przyjemność. To było jeszcze, kiedy byłem dzieckiem znającym tylko Windows’a.
Potem długo, długo nic (trwało to kilka lat), aż nagle po koniec ubiegłego roku naszła mnie super myśl. Byłem w okresie szukania pomysłów na nową grę. Przypomniałem sobie o AD i pomyślałem, że można by stworzyć podobną grę na Linuksa. Bardzo się ucieszyłem, wpadłem od razu na kilka fajnych pomysłów, w głowie już pojawiały się obrazki z gry… pora na spisanie pomysłów, żeby a nuż nie uciekły.
Od maja trwają prace nad grą. Podstawowy interfejs jest gotowy (menu główne), teraz trwają prace nad algorytmem generowania planszy. Prace nie posuwają się szybko, głównie dlatego, że jedna część dnia schodzi mi na mojej tymczasowej pracy, a druga na leniuchowaniu. Od przyszłego tygodnia proporcje się odwrócą, praca się skończy, będzie więcej czasu na kodowanie. Zwłaszcza, że wszystkie niezbędne kroki do skończenia bieżącego etapu produkcji mam jeszcze w głowie i się bardzo niecierpliwią
W poprzednim wpisie pisałem o wewnętrznej części gry, nie podając kontekstu. Mam nadzieję, że teraz trochę bardziej będziecie się orientować w sytuacji.